Home $ Nasze relacje $ Hotel Meta Szczyrk – relacja z pobytu świątecznego 2025

Anna Radwan

8 stycznia 2026

Hotel Meta Szczyrk – relacja z pobytu świątecznego 2025

Nasze relacje | 3 Komentarze

W październiku 2025 nasza rodzina wpadła na pomysł, żeby spędzić święta w hotelu i nie martwić się niczym dookoła. Święta to jednak czas nerwowy, przygotowania potraw, strojenie mieszkania, plątające się dziecko między nogami z buntem 3- lub właściwie to już 4-latka – kto wie, ten wie, że bunt u dziecka przechodzi płynnie, można się w tym pogubić – to nie jest atmosfera sprzyjająca spokojnym przygotowaniom świątecznym. Zatem wszyscy zgodni, jedziemy!

Padło na hotel Meta w Szczyrku. Dla nas istotne było przede wszystkim, żeby: 

  • dziecko miało co robić, czyli na przykład sala zabaw,
  • był basen, 
  • były sauny lub chociaż sauna, 
  • pokoje nie były klitkami,
  • hotel był w sensownej lokalizacji, w naszym gronie była seniorka po 80, więc teren do spacerów musiał być dobry.

Teoretycznie nic wygórowanego. Wszystkie te punkty spełnił hotel Meta. Zarezerwowaliśmy, czekaliśmy.

Check-in


Nadszedł 24.12, wyjechaliśmy dosyć wcześnie, na miejscu byliśmy koło 12. Doba hotelowa jest od 15. Jednak w ten dzień zaplanowane były atrakcje dla dzieci, miał się pojawić Święty Mikołaj. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, to z miejscem parkingowym był lekki problem. Dużo gości, ale udało się coś znaleźć. Parkingów jest kilka – można stanąć wzdłuż hotelu, można dostać się na parking za szlabanem też przy hotelu – ale tu nie wiem, jak, można podjechać pod dosyć stromą górę i tam też czekało kilka miejsc parkingowych. Niewielu śmiałków tam stało w momencie mojego spaceru tam.

hotel podjazd

Pokoje

2/4 pokoje były już przygotowane, 2 miały być gotowe godzinę później. Nic dziwnego, to my byliśmy przed czasem. Skorzystaliśmy z hotelowej restauracji – ceny przyzwoite. Rosół 25 zł, bardzo dobry, kwaśnica – 30 zł i to by było na tyle z cen, które zapamiętałam. Później rozgościliśmy się w pokojach i poszliśmy na spotkanie z mikołajem.

Pięknie przystrojona sala kominkowa, klimatycznie, choinka i prezenty czekały na dzieci. Prezenty trzeba było dostarczyć wcześniej w recepcji. Tuż przy tej sali, był bar z napojami różnej maści, część z bilardem i rzutkami, a obok za drzwiami sala zabaw dla dzieci.

sala kominek

Sala zabaw i animacje

Jak już jesteśmy w temacie sali zabaw, to myślę, że dla wielu rodziców będzie to interesujące. Dla mnie, jako matki 3,5-latki jest to bardzo ważne. Nie zawiodłam się, małpi gaj odpowiednio duży, jak na to, że dzieci w hotelu było sporo w tym czasie, to absolutnie nie było tego czuć w sali zabaw. Do dyspozycji dzieci były również książki, klocki, stoliki. Co było idealne w tamtym czasie, to animacje dla dzieci! Więc przez dwa dni z rzędu moja córka była zajęta od 18-20, co było genialne. Dzieci miały animatorkę, która się nimi zajmowała. Było malowanie twarzy, robienie łańcuchów świątecznych, wata cukrowa czy zdobienie herbatników masą cukrową i słodkimi posypkami (tu akurat nie byłam szczęśliwa, z racji tego, że córka nie je słodyczy, ale Pani animatorka była naprawdę wyrozumiała pod tym kątem i dała młodej tak ledwo co waty na patyku czy jedno ciasteczko). Dziecko nie było zawiedzione, że każdy dostał, tylko nie ona, a my byliśmy spokojni i wieczór bez awantur. Idealny układ win-win. 

PS Jeśli kiedyś na ten wpis trafi Pani Animatorka, która 26.12.2025 roku malowała w hotelu Meta dzieciom buźki, to chcę bardzo podziękować. Ja większego arcydzieła na buzi córki nie widziałam dotychczas. To było mistrzostwo! 

Pokój

Przejdźmy może do kwestii pokoju. Ładny, przestronny, zadbany. Akurat trafił nam się pokój z dwoma osobnymi łóżkami, ten ze wspólnym łózkiem dużym oddaliśmy babci, żeby było jej wygodnie. Kołdra, miałam wrażenie, z puchu. Lekka, ale odpowiednio grzała w nocy. Poduszek było do wyboru, także jak ktoś lubi nisko, to znajdzie się mała poduszeczka, jak ktoś wysoko, to dwie inne wyższe. Naprawdę w tym kontekście narzekać nie można. Materac wygodny, a jestem dosyć wybredna. Nawet babcia, której, nie oszukujmy się, ciężko sprostać oczekiwaniom, mówiła, że kręgosłup jej nie boli. W pokoju był czajnik i herbata. TV miał podstawowe kanały. Okna zasłony, więc jak ktoś potrzebuje dla dziecka w nocy ściemnić całkowicie lub sam po prostu tak lubi – ja na przykład lubię – to rozwiązanie idealne. Widok z okna nie powalał, bo był na podjazd na parking wyżej, ale troszkę gór się załapało, więc miało to klimat. Łazienka wystarczająco przestrzenna, ale muszę trochę pomarudzić, żeby nie było zbyt kolorowo… Ciśnienie pod prysznicem to lekkie nieporozumienie. Oczywiście alternatywą była deszczownica i już było okej, ale z samej słuchawki, to nie polecam. Szafy super podświetlone z miejscem na deskę do prasowania. W naszym pokoju akurat jej nie było, ale zgłosiliśmy do recepcji i zaraz Pani nam doniosła wraz z żelazkiem. Także duży plus za obsługę klienta.

IMG 3789 Duzy

My mieliśmy pokój akurat na pierwszym piętrze, na którym była również sala zabaw, sala kominkowa, bar, bilard i basen. Także klapeczki, szlafroczek (ten był w pokoju wraz z ręcznikami do kąpieli) i można spokojnie iść gotowym na basen. W recepcji basenowej przemiła obsługa, zawsze się dostało opaskę do wejścia i wyjścia oraz ręcznik basenowy.

Basen i inne atrakcje

Basen bez zjeżdżalni dla dorosłych i dzieci, ale może to i lepiej. Nie było takiego szumu. Widok z basenu cudowny, można podziwiać góry w tle i jeśli ktoś lubi, ludzi poruszających się na dole. Z dworu, mam potwierdzoną informację, że nie widać nikogo na basenie. Widocznie szyba jest odpowiednio zabezpieczona/przyciemniona. Na basenie jest również jedno jaccuzzi i leżaki do odpoczynku. W strefie z saunami parę kroków dalej jest strefa ciszy i różne rodzaje saun. Mogę Wam serdecznie polecić ceremonie saunowe! Jeśli lubicie sauny, to musicie kiedyś spróbować. Niebywałe doświadczenie, ja osobiście uwielbiam. 

Strefa SPA i relaksu

Przejdźmy do SPA, które znajdowało się na parterze. Byłam, korzystałam, polecam. Oferta naprawdę bogata, od zabiegów na twarz, przez masaże, aż po luksusowe rytuały dla par. Można zagłębić się w winoterapię, gdzie czeka na nas np. peeling z wyciągiem z czerwonego wina czy okład winny – nawilżająca maska na ciało. W ofercie znajdziecie też zabiegi premium, czyli np. masaż na bazie naturalnych składników, jak bambus i lotos czy konopie. Dla tych, co preferują coś mocniejszego doznaniowo, to masaż tajski będzie jak znalazł. Ja się niestety nie załapałam, ale masaż klasyczny też był naprawdę przyjemny. Odpoczęłam i się zrelaksowałam. Panie w recepcji SPA na pewno pomogą przy doborze zabiegu odpowiedniego dla Was.

Jedzonko i strefa restauracyjna

Został nam chyba jedynie temat jedzenia do obgadania. Jako że był to czas świąteczny, to trudno mi też porównać ofertę żywieniową do innych okresów. Kolacja wigilijna była pięknym, choć dosyć przebodźcowującym doświadczeniem. Nasza rodzina miała swój stolik 7-osobowy. Na stole czekały butelki wina, karafki z wodą, miętą i owocami. Wszystkiego było pod dostatkiem, a woda, jak się tylko kończyła, to kelnerzy donosili sami, nie trzeba było się upominać. Nie wiem, czy łatwiej nie byłoby mi napisać, co mi nie smakowało… Na stole było kilka rodzajów ryb, pierogi z kapustą i grzybami, kapusta z grochem, uszka, barszcz czerwony, dwa sosy, grzybowa, ziemniaczki pieczone i wszystko było naprawdę przepyszne. A ja jestem naprawdę wybredna, co do jedzenia. Obok w sali, dosłownie parę kroków dalej, były słodkości, owoce i ekspresy. Trudno wymieniać, było naprawdę wszystko i różnorodnie. Jestem pewna, że każdy coś tam dla siebie znajdzie. Na następne śniadania świąteczne i obiadokolacje były już szwedzkie stoły i bemary, w których były różne obiadki ciepłe. 

Dodatkowo obok restauracji, w której były posiłki, była restauracja META Thai & Sushi, ale to nie moje klimaty, nie próbowałam.

Wystarczy. Ile można pisać o jedzeniu, aż zgłodniałam! 

Cena a jakość

Patrząc na całość pobytu, naprawdę trudno mieć poczucie, że coś było nie warte swojej ceny. To raczej ten typ miejsca, z którego wyjeżdża się z myślą, że wszystko było dobrze przemyślane i dopięte na ostatni guzik. Od standardu pokoju, przez strefę relaksu, aż po obsługę – wszystko działało tak, jak powinno, bez stresu i bez poczucia, że za coś trzeba dopłacać albo o coś się dopominać. Widać, że hotel stawia na jakość i dbałość o szczegóły, a nie tylko na ładne zdjęcia w internecie. Moim zdaniem cena ma po prostu swoje solidne uzasadnienie.

Dla kogo jest ten hotel?

Mam wrażenie, że to miejsce idealnie odnajdzie się u każdego. Chcesz naprawdę odpocząć? W tym hotelu zaznasz spokoju. Spokojnie można tu przyjechać z dziećmi, co bardzo polecam!, we dwoje, na weekend bez pośpiechu, z nastawieniem na dobre jedzenie i chwile offline. Ale jednocześnie to też fajna opcja dla tych, którzy lubią aktywnie spędzać czas i po dniu pełnym wrażeń wrócić do komfortowego pokoju i skoczyć na niezatłoczony basen. 

Ostatnie artykuły

3 komentarze

  1. Zuza

    Bardzo ciekawie opisane zostały animacje oraz sala zabaw – dla rodzica z małym dzieckiem to kluczowe aspekty, a widać, że w Hotelu Meta faktycznie dzieciaki się nie nudzą, a rodzice mogą choć przez chwilę złapać oddech. Zwróciłam też uwagę na pomysł przechowywania prezentów w recepcji przed wizytą Mikołaja – fajnie, że hotel zadbał o taką świąteczną logistykę. Podoba mi się, że wszystko działało sprawnie i nie było konieczności dopłacania za podstawowe udogodnienia czy proste potrzeby. Lubię, gdy hotel rzeczywiście stawia na jakość obsługi i autentyczny komfort, a nie buduje wszystkiego na ładnych zdjęciach w internecie – po tej relacji czuć, że tak właśnie tam było.

    Odpowiedz
  2. Tomek

    Bardzo zaciekawiła mnie szczegółowa relacja dotycząca strefy basenowej i saunowej w Hotelu Meta. Fajnie wiedzieć, że mimo większej liczby gości podczas świąt basen nie był zatłoczony i można było swobodnie skorzystać z relaksu z widokiem na góry. Zwrócę też uwagę na kwestie logistyczne przy parkingu – dobrze, że opisałaś różne opcje parkowania, bo to zawsze spory stres na wyjazdach rodzinnych.

    Odpowiedz
  3. Kaśka J.

    Z Twojego opisu Hotel Meta wygląda naprawdę na miejsce, gdzie można autentycznie odpocząć z całą rodziną – świetnie, że animacje i sala zabaw potrafiły zaopiekować się nawet najbardziej wymagającymi maluchami! Ja zdecydowanie zwracam uwagę na atmosferę w takich miejscach i bardzo podoba mi się, że obsługa potrafi zadbać zarówno o potrzeby dzieci, jak i seniorów, bo to wcale nie jest oczywiste w hotelach.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *